Kosztowny fałszywy alarm

Chyba każdy z nas przynajmniej raz w życiu zetknął się z tzw. „prank — call”, czyli z fałszywym alarmem wywołanym za pośrednictwem jednego z numerów telefonów alarmowych. A to że bomba w centrum handlowym, a że się gdzieś pali, czy że kogoś okradają… Od 19 listopada 2017 r. taki nieuzasadniony telefon może dzwoniącego słono kosztować. Wszystko za sprawą prezydenckiej ustawy z dnia 15 września 2017 r. o zmianie ustawy — Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2017 r. poz. 1941).

Wykroczenie określane jako „fałszywy alarm” ma swoje miejsce w Kodeksie Wykroczeń nie od dziś. Zgodnie z obecnym brzmieniem art. 66 § 1 KW: „Kto, chcąc wywołać niepotrzebną czynność, fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł.”. Od 19 listopada 2017 r., przepis ten otrzymuje nowe brzmienie, zgodnie z którym:

Kto:
1) chcąc wywołać niepotrzebną czynność, fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publiczne albo organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia,
2) umyślnie, bez uzasadnionej przyczyny, blokuje telefoniczny numer alarmowy, utrudniając prawidłowe funkcjonowanie centrum powiadamiania ratunkowego
- podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł.

W uzasadnieniu do prezydenckiego projektu ustawy czytamy, że jej celem jest zapewnienie społeczeństwu łatwiejszego i skuteczniejszego dostępu do telefonicznych numerów alarmowych – 112, 984, 985, 986, 997, 998 i 999, poprzez wprowadzenie wyraźnego zakazu bezzasadnego blokowania tych numerów, w szczególności rozłączania połączenia przed podjęciem czynności przez operatora numerów alarmowych. Prezydent powołuje się ponadto na dane statystyczne, z których wynika, że w ubiegłym roku w centrach powiadamiania ratunkowego w Polsce zarejestrowano łącznie 19.482.287 zgłoszeń przychodzących, z czego aż 9.084.595 (46,63% wszystkich zgłoszeń!) stanowiły zgłoszenia fałszywe, złośliwe lub niezasadne, a w 6.644.424 przypadkach (34,1% wszystkich zgłoszeń) dzwoniący anulował połączenie przed wpłynięciem połączenia na stanowisko operatora numerów alarmowych, tj. w ciągu kilku pierwszych sekund.

Z powyższych danych można łatwo wyliczyć, że w roku 2016, który był rokiem przestępnym, każdego dnia operatorzy numerów alarmowych odbierali średnio 24.821 fałszywych, złośliwych lub niezasadnych zgłoszeń dziennie! Biorąc pod uwagę, że w Polsce mamy 17 Centrów Powiadamiania Ratunkowego (działają przy urzędach wojewódzkich) dochodzimy do prostego wniosku, że każde Centrum odebrało dziennie średnio 1.460 takich połączeń.

Po krótkiej analizie statystyk, trudno nie zauważyć potrzeby wprowadzenia zmiany w Kodeksie Wykroczeń w tym przedmiocie. Złośliwość i brak wyobraźni osób, które celowo dzwonią na numery alarmowe, uniemożliwia dodzwonienie się na nie tym, którzy rzeczywiście znajdują się w sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia i którzy właśnie w danej chwili potrzebują natychmiastowej pomocy.

Osobną kwestią jest faktyczne egzekwowanie nowego przepisu. Przy tak ogromnej ilości fałszywych alarmów dziennie, może się to okazać utrudnione. Pozostańmy jednak prawnymi optymistami i dajmy się wykazać organom ścigania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.