Nowe granice obrony koniecznej

W praktyce niejednokrotnie dochodzi do sytuacji, w której okoliczność przekroczenia granic obrony koniecznej prowadzi do skazania i ukarania osoby, która działała wyłącznie w celu odparcia ataku napastnika, lecz która dokonała nieprawidłowego — z punktu widzenia przepisów prawa karnego — wyboru środka obrony i naruszyła dobra prawne tegoż napastnika. Ustawodawca postanowił temu częściowo zaradzić ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy — Kodeks karny (Dz. U. z 2018 r. poz. 20), która wchodzi w życie 19 stycznia 2018 r.

Zgodnie z dodawanym do art. 25 Kodeksu Karnego § 2a, nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej, odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo na przylegający do nich ogrodzony teren lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące.

Jak czytamy w uzasadnieniu do projektu ustawy, projektowana zmiana przyznaje obywatelom możliwość ochrony konkretnych dóbr prawnych przed bezprawnymi zamachami. Wdarcie się przez napastnika do pomieszczeń mieszkalnych stanowi bowiem istotne naruszenie sfery prywatnej człowieka, a czyn ten jest na tyle społecznie szkodliwy, że w ocenie ustawodawcy należy usprawiedliwić podjęcie wszelkich środków mających na celu skuteczne powstrzymanie takiego zamachu. W konsekwencji, osoba podejmująca tak opisaną obronę nie będzie podlegać karze, co do zasady, nawet w sytuacji przekroczenia granic obrony.

Jeżeli natomiast przekroczenie granic obrony koniecznej miałoby mimo wszystko charakter rażący, zastosowanie znaleźć może art. 25 § 3 KK, zgodnie z którym nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu. Wreszcie, w myśl art. 25 § 2 KK nawet pomimo rażącego przekroczenia granic obrony koniecznej, sąd może zastosować przewidziane nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.

Podkreślenia wymaga, że omawiana nowelizacja znosi wyłącznie karalność przekroczenia granic obrony koniecznej, ale nie wyklucza przestępnego charakteru czynu podjętego przez broniącego się. Wyłączenie karalności nie oznacza bowiem automatycznego stwierdzenia braku winy, a to przecież wina wyznacza, czy dany czyn jest przestępstwem, czy też nie. Z kolei stwierdzenie winy‚ nawet przy ustawowym wyłączeniu karalności‚ w rzeczywistości oznacza jednak popełnienie przestępstwa, a taki stan rzeczy skutkuje wpisaniem sprawcy do Krajowego Rejestru Karnego. Tak więc obywatel podejmujący obronę swojego „miru domowego”, który pod wpływem strachu lub wzburzenia w sposób rażący przekroczył granice obrony koniecznej, nie zostanie ukarany‚ ale formalnie będzie uważany za skazanego, ze wszystkimi tego konsekwencjami, zarówno z prawnego, jak i społecznego punktu widzenia.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.